Premiera: HGTV Home&Garden, niedziela o 9:20
Powtórka: patrz "o nas"

Forum

nornice!!!!!!!!
komentarze autor
Re: nornice!!!!!!!!
Ja też uważam, że kot ma naturę wychodzącą, Jest to w końcu łowca. Mój jednak wybiera whiskasa a na nornice mam założony odstraszacz elektroniczny ze sklepu rabatka.
2018.12.03
~ mirka
Re: nornice!!!!!!!!
Przepraszam, ale mam gdzieś ,,słabe przepisy". Kotka kiedy chce śpi w domu, z nami w łóżku, albo gdzie chce. Kotka ma dom, wiem że jest szczęśliwa i wszystkim polecam zwierzaczka ze schroniska. Dają masę szczęścia. Z domu wychodzi tylko wtedy kiedy ma ochotę. Dzisiaj znalazłam sześć nornic porzuconych na ogrodzie. Nie było mnie tam kilka dni, a dzisiaj okrywałam posadzone świeżo dzrzewka. Nie wiem czym jeszcze mnie zaskoczy ;))
2018.11.28
~ Iwona
Re: nornice!!!!!!!!
Koty schroniskowe są bardzo wdzięczne, ale teraz pozmieniały się "przepisy" co niektórych schronisk i nie możesz kota trzymać na zewnątrz tylko trzeba w pomieszczeniu ze względu na jego bezpieczeństwo. Jeśli nie jesteś w stanie zapewnić mu bezpieczeństwa kota nie dostaniesz. Ja jednak adoptując kota załapałam się na stare zasady i mam szczęśliwego łownego kota, który ma taką naturę i poluje. Mam jednak założoną w ogrodzie siatkę stalową na krety, którą genialnie się sprawdza.
2018.11.27
~ Sabina
Re: nornice!!!!!!!!
Potwierdzam doniesienia o kotce (ale właśnie ze schroniska, są niesamowicie wdzięczne). Przygarnęłam kotkę w tamtym roku, miała już sześć miesięcy iii codziennie przynosi, co najmniej jedna nornice albo mysz, przytargała również jednego karczownika i ... szczura brr. Jest genialna, rekord jednego dnia to pięć sztuk! Pojawiają się co jakiś czas nowe szkody, ale jakoś po pewnym czasie przestają, a na tarasie prezent :) Pozdrawiam - polecam :)
2018.11.17
~ Iwona
Re: nornice!!!!!!!!
Hej. Nie wiedziałam, zapytałam i teraz wiem :) Sądziłam, że jesień to już koniec użerania się z kretami, nornicami i ich krewniakami. Jednak jest dokładnie odwrotnie. Właśnie jesienią, gromadzą zapasy tłuszczu, i w gniazdach na zimową bidę. Bo nie idą spać jak to czynią np jeże. Podobnie jest wiosną, kiedy to wygłodniałe też rzucają się na wszystko co zjadliwe. Zatem dużo łapczywiej przyjmą to, co im zaserwujemy właśnie teraz. Fachowiec powiedział, że warto powalczyć aż mróz skuje ziemię lub zasypie ją śnieg. Dodatkową korzyścią z każdego usuniętego gryzonia teraz jest to, że na wiosnę nie się rozmnoży. Ha.
2018.11.02
~ Bunia
Re: nornice!!!!!!!!
Dzięki Marcin. To ja napiszę że POLECAM ŚMIAŁO DIFENOR. Zresztą wpisałem się tutaj przed rokiem i nic się nie zmieniło. Z Difenorem pozbyłem się problemu gryzoni. Ale... trwało to od marca do grudnia bez mała. I cały czas mam środek pod ręką, aby zareagować jak pojawi się nieproszony gość. Jeżeli ktoś kupuje środek z niezmiennym założeniem, że wytępi wszyściutkie gryzonie akurat w miesiąc, to rzeczywiście może myśleć, że używa ,,cudownego środka", a takich nie ma. Dodatkowo sprawdziłem stronę Difenoru opakowanie itp i nigdzie nie jest użyte określenie ,,cudowny". Walka z gryzoniami polega na skrupulatności, konsekwencji i cierpliwości.
2018.10.22
~ Darek
Re: nornice!!!!!!!!
Witam, co jakiś czas odwiedzam forum ,, nornice !!!, Pani Mai. Po prostu po to aby pomóc, doradzić. Trochę o tym wiem, bo zawodowo zajmuję się zwalczaniem nornic, myszek, szczurków, itp. Pisałem o tym wcześniej. Dzisiaj przeczytałem kilka ostatnich wpisów i z niesmakiem niestety stwierdziłem, że niektórzy próbują zamienić sympatyczne forum z poradami, na reklamę własnych, i antyreklamę firm konkurentów i ich produktów. Konkretnie mam na myśli wpis Andrzeja i Luisa. Andrzej otwarcie reklamuje swój preparat, jednocześnie próbuje zdezawuować inne. Niestety luis posunął się dalej, z daleka widać, że chodzi o znokautowanie konkurencji.... przykre. Osobiście znam i stosuję wymieniane środki i wiem, że są skuteczne, i te krytykowane i ten reklamowany. Po prostu wykonując usługę deratyzacji, czy to w pomieszczeniu, czy poza, płacą mi nie za wyłożenie środka, tylko za skuteczne usunięcie gryzoni. Apeluję do sprzedawców oddajcie forum forumowiczom, a swoje produkty reklamujcie tam, gdzie jest na to miejsce. Będę tu zaglądał częściej i reagował na nieuczciwe wpisy, bo dla osoby z branży to na prawdę jest widoczne i irytujące. Pozdrawiam - Marcin.
2018.10.13
~ Marcin
Re: nornice!!!!!!!!
kupiłem Difenor który miał być skuteczny. Informuję wszem i wobec, że w moim przypadku wyrzucone pieniądze!!! Walczyłem ponad miesiąc zgodnie z instrukcjami ale kretów i nornic chyba przybyło. ponadto dystrybutor stara się za wszelką ceną (zaproponowali mi zwrot pieniędzy w zamian za usunięcie niekorzystnego dla ich preparatu komentarza) próbuje zostawić tylko te komentarze które im pasują tworząc tym samym bajkę o cudownych właściwościach Difenoru.
2018.08.08
~ Luis
Re: nornice!!!!!!!!
najlepszym sposobem jest gnojówka z pokrzywy, czosnku i białka kurzego. Po przefermentowaniu podlewamy rośliny(rozcieńczamy 1/10) lub nierozcieńczoną wlewamy w dziury i korytarze. Tak słyszałem, a teraz testuję.
2018.05.06
~ Wojtas
Re: nornice!!!!!!!!
Lechu Mam nadzieję, że tej koteczki nie wysterylizowałeś.... Zamawiam dwa, nie trzy koty z najbliższego miotu. Dajesz gwarancję :)
2018.03.23
~ Lucyna
Re: nornice!!!!!!!!
Akurat ja zrobiłem porządek na swoim ogrodzie stosując saszetki, które Andrzej krytykuje. I mam je pod ręką do dziś, bo mieszkam w ,,dzikim" :) sąsiedztwie, dlatego nieproszeni goście podkradają się co jakiś czas. Więc według mnie są skuteczne i koniec. Ale właściwie ja nie o tym. Moja serdeczna znajoma prowadzi spontaniczne przytulisko dla kotów. Tzn każdy znajomy, który znajdzie bezdomnego kota zanosi go do Małgosi. Kilka m-cy temu otrzymała w prezencie trzy małe kociaczki znalezione pod śmietnikiem. otrzymaliśmy propozycję nie do odrzucenia :) mała kotka trafiła się nam. Puenta: Od czasu jak osiągnęła jakieś osiem m-cy co dzień mamy w prezencie na tarasie jedną czasem dwie nornice ( bo myszki zjada ) fe, ale i tak śpi z nami .... Andrzju doczytaj coś o kretach, bo raczej w naszych ciepłych zimach rozmnażają się np w lutym. Nie byliśmy tym zachwyceni ale Mela przynosiła nam na wspomniany taras małe kreciki w lutym. Chyba trzeba wiedzę uzupełnić, jak chce się występować w roli eksperta... Nam chyba już nie będzie potrzebny żaden środek, pułapka itp Pozdrawiam
2018.03.21
~ Lechu
Re: nornice!!!!!!!!
Trutki na krety i nornice w saszetkach to zwykłe trutki na myszy i szczury z kilkukrotnym narzutem marży. Przejrzyjcie na oczy! Już pomijam to że kret jest owadożerny i nie tknie trutki o aromatach zbożowych, waniliowych czy owocowych które najczęściej są stosowane w pastach na szczury. Może nornica, ale nie kret. Difenakum jest najsłabszym antykoagulantem skutecznym może w przypadku myszy - kret czy nornica musi tego sporo zjeść! Jak już to brodifakum - jedna dawka i po sprawie. Taki skład ma np. niebieska pasta Ratimor. Na krety najlepiej będzie działać wyłapywanie i przenoszenie lub stosowanie środków odstraszających. Najlepiej w marcu, kiedy się rozmnażają.
2017.12.28
~ Andrzej
Re: nornice!!!!!!!!
na nornice dobre będą takie pułapki z wabikiem zapachowym: http://www.hodowlany.pl/i2490_Pulapki_automatyczne_na_myszy_3_szt__wabik.html
2017.09.20
~ felix
Re: nornice!!!!!!!!
Na nornice polecam taką pułapkę supercat. Dzięki niej wyłapałem wszystkie szkodniki, które buszowały mi na działce.
2017.08.25
~ Artur
Re: nornice!!!!!!!!
Tomas - zabieraj trutkę z rabat z warzywami !!! Bo co Ci po zatrutych warzywach. W żadnym wypadku nie można wykładać środków zawierających chemiczne substancje aktywne w warzywniku. Gryzonie (prawdopodobnie jednak nie krecik, tylko np nornice, myszy polne itp) grasując w rabatach zawsze ,,wychodzą" z korytarzami poza rabatę (ryją przecież na ślepo). Wtedy wyłóż środek w taki korytarz. Warunkiem skuteczności jest jak najszybsze zareagowanie, więc musisz doglądać rabaty nawet dwa razy/dzień. Jakub, na kreciki i nornice są sposoby - spokojnie. Na Difenor się nie obrażaj, sprawdziłem jego skład i rzeczywiście jest to produkt z grupy antykoagulantów, które są powszechnie stosowane przez profesjonalne ekipy do zwalczania gryzoni również ogrodowych. Może po prostu na Twojej działce trzeba zużyć dwa, lub trzy....opakowania :). To zależy od wielu czynników. Pierwszy jaki przychodzi mi do głowy to po prostu ilość gryzoni, kolejny to położenie działki, które powoduje, że w miejsce ,,usuniętego" gryzonia wchodzi inny z sąsiedztwa, albo struktura gleby. Jeżeli gleba jest niestabilna korytarze mogą się obsypywać co powoduje, że gryzoń nie dociera do środka. Przyczyn może być jeszcze kilka, w takiej sytuacji sposobem na sukces jest - cierpliwość i nie poddawanie się. Może znajdź ekipę DDD w okolicy, przyjadą (pewnie trzeba będzie zapłacić:), ale oni mogą wykonać profesjonalnie pierwszy krok i poinstruować Cie co robić, aby dopiąć swego. Coś o tym wiem, bo pracuję właśnie w branży DDD. Pozdrawiam Marcin.
2017.06.08
~ Marcin
Re: nornice!!!!!!!!
Rozłożyłem trochę trutki na kreta a (SOLTEX) w grządkach z warzywami bo tylko tam grasuje krecik, czy ma ten środek wpływ na rośliny lub czy jakieś substancje mogą przejść do warzyw i je zatruć?
2017.06.02
~ Tomas
Kret w warzywniku
Rozłożyłem trochę trutki na kreta a (SOLTEX) w grządkach z warzywami bo tylko tam grasuje krecik, czy ma ten środek wpływ na rośliny lub czy jakieś substancje mogą przejść do warzyw i je zatruć?
2017.06.02
~ Tomas
Re: nornice!!!!!!!!
Na mojej działce niestety Difenor nie zadziałał, dzisiaj zużyłem ostatnią saszetką z opakowania, zastosowałem się ściśle do zaleceń w filmiku na youtube i nic. Wcześniej wypróbowałem już wszystko oprócz pirotechnicznych wynalazków i dochodzę do wnioski,że na krety nie ma mocnych.
2017.05.10
~ Jakub67
Re: nornice!!!!!!!!
ja polecam również difenor. Nie jestem producentem, napisałam o jego użyciu na moim osobistym blogu - zapraszam jeśli ktoś chce poznać szczegóły: http://praktycznapasja.pl/index.php/2017/05/01/jak-sie-pozbyc-kreta-z-ogrodu-difenor-srodek-ktory-dziala/
2017.05.01
~ praktycznapasja.pl
Re: nornice!!!!!!!!
Rzeczywiście wykładanie siatką całego ogrodu, to rzecz dyskusyjna. Po pierwsze ekologia, mówi się o foliowych reklamówkach, myślę, że siatka wyłożona na dziesięciu arach to strzelam chyba z pińćset tysięcy takich reklamówek. Przecież po kilku latach ta siatka się w pewnym stopniu utleni - osłabi i przestanie spełniać swoją funkcję. Czyli rujnujemy wszystko, wyciągamyyy i wykładamy kolejną porcję plastiku. A stara idzie do kosza, nie nadaje się do recyklingu więc na wysypisko. Dodatkowo jak wspomniałaś faktem jest, że siatka powstrzymuje tylko krety, a z mojego doświadczenia (trochę o tym wiem, pracuję w branży), wbrew ogólnym poglądom, mówiącym kopiec = kret, dziewięćdziesiąt % kopców to robota nornikowatych, każdy z tych gatunków generuje kopce dla laika nie odróżnialne od kopców krecich. Pomyślcie zanim zaaplikujecie na ukochanym ogrodzie zaaplikujecie kilkaset tysięcy reklamówek foliowych. To samo dotyczy ultradźwiękowych odstraszaczy. Tak na prawdę te wynalazki to na etapie zakupu są już wyłącznie elektrośmieciami. Ich skuteczność = 0. Osobiście widziałem pracując na posesjach klientów wbite ,,odstraszacze" a pół metra od takiego wynalazku - oczywiście pracującego kilka kopców. Nawet kilka razy kopiec wypchnął wbity ,,odstraszacz" z gleby. Przepraszam, że tylko odradzam, mało doradziłem, ale nakłaniam do refleksji w wyborze każdego sposobu na szkodniki, aby bardziej nie zaszkodzić sobie ,,naturze,, niż szkodnikom. Pozdrawiam Ogrodników i Panią Maję.
2017.04.22
~ Marcin