Ałycze w ogrodach pokazowych Frank-Raj mają wiele zastosowań. Uformowane są z nich żywopłoty, labirynt, a także ogromne kule na trawnikach. Po 4 latach od posadzenia są już naprawdę okazałe.
A jak przygotowuje się takie kule?
Najpierw wytycza się sznurkiem okrąg i sadzi rośliny po tym obwodzie, kilka sztuk sadzi się też w środku. Potem są przez kilka lat kształtowane; oczywiście trzeba też często je strzyc „kosmetycznie”, bo szybko rosną.
Ałycze nadają się do togo świetnie, bo ładnie się zagęszczają i są całkowicie mrozoodporne. Mają też niewiele szkodników.
Oprócz wielu zalet widocznych dla ludzi, ałycze są też chętnie wybierane przez ptaki na miejsce gniazdowania. Mocno się zagęszczają i mają na pędach ostre ciernie, dlatego krzewy te nadają się na obronne żywopłoty.
A oto przepis na najtańszy, wręcz darmowy żywopłot - wysiewamy równo w rządku pestki wyjęte z owoców ałyczy, zwanych mirabelkami. Większość z ich wykiełkuje i po kilku latach mamy gęsty, trudny do przejścia szpaler.



