ODCINEK 334:
Rodzina państwa Kopciowskich zaczęła swoją przygodę ogrodniczą jakieś 20 lat temu.
Polskie Ogrody Ozdobne, nazwane zostały przez właścicieli Frank-Raj. Znajdują się na skraju Borów Tucholskich, przy ruchliwej trasie zwanej Berlinką, w pobliżu miejscowości Kaliska. Ogrody te to przede wszystkim miniatury polskich ogrodów historycznych, a także inne warte obejrzenia atrakcje.
Aż trudno uwierzyć, że Państwo Kopciowscy zajęli się tworzeniem szkółki dopiero po przejściu na emeryturę, czyli 20 lat temu. Początkowo była to niewielka szkółka, a czasem, zdecydowali się stworzyć także ogrody pokazowe. Aktywna praca w ogrodnictwie daje im siłę, dobry nastrój i zdrowie. Szkółka i centrum ogrodnicze są prowadzone osobno, ale zarazem dostarczają materiału do ogrodów pokazowych.
Wędrówkę po ogrodach i podpatrywanie ciekawostek zaczynamy od miniatury średniowiecznego ogrodu klasztornego z XV wieku. Ponieważ w Polsce do dzisiaj nie zachował się żaden taki ogród, we Frank-Raju nie odwzorowano konkretnego obiektu. Projekt oparto na rysunkach architekta krajobrazu profesora Janusza Bogdanowskiego. Do XIV wieku prekursorami w zakładaniu ogrodów były zakony bernardynów, cystersów i kartuzów. Najbardziej dekoracyjną częścią ogrodu był wtedy wirydarz – kwadratowe miejsce do wypoczynku i kontemplacji.
Do wypoczynku i przysiadania w trakcie spacerów budowano wtedy niezwykle trwałe i proste w konstrukcji, wypełnione ziemią ławy darniowe. Były otaczane cegłą, deskami albo oplecione. Były niezwykle popularne w średniowieczu. Wiele osób odwiedzających Frank-Raj powiela pomysł na ławę darniową okalającą lipę. Wystarczy w pewnej odległości od pnia uformować pierścień z ziemi, otoczyć go z dwóch stron wiklinowym płotkiem i posiać trawę. Na takiej ławie można posiać też zioła np. macierzankę.
Wokół ogrodów, dla modlących się zakonników budowano tunele spacerowe, zwane ciennikami, pokryte winoroślą lub chmielem.
Poza wirydarzami zakładano ogrody użytkowe: warzywnik, sad, zielnik, gaik i łąki kwietne. Na zagonach z ziołami rosły rośliny lecznicze – ruta, wrotycz, koper, szałwia i inne, z których zakonnicy przygotowywali przeróżne mikstury. W sadach uprawiano jabłonie, grusze, śliwy. Zakonnicy potrafili uszlachetniać te rośliny i szczepili drzewa owocowe.
We Frank-Raju można też znaleźć kopię ogrodu renesansowego w warszawskim Wilanowie. Takie renesansowe, włoskie ogrody, zaczęły powstawać w XVI wieku. Zachowywały symetrię, porządek, były bardzo dekoracyjne. Tworzyły proste, geometryczne formy. odstawową rośliną na geometryczne obwódki był bukszpan. We Frank-Raju posadzono ponad 5 tysięcy sadzonek własnej produkcji. Jest przy nich dużo pracy, trzeba je okrywać przed mrozami na zimę, a także przycinać. Rabaty obrzeżane strzyżonym bukszpanem, chętnie wypełniano różami, ale też innymi kwitnącymi roślinami.
We włoskich ogrodach ważnymi elementami dekoracyjnymi były też wymyślne fontanny oraz altany i punkty widokowe.
Znaleźliśmy tu też kopię Ogrodów Branickich z Białegostoku, nazywanych drugim Wersalem. Jest to ogród w stylu rokoko, bardzo misterny i dekoracyjny. Wokół ogrodów barokowych i rokokowych ważnym elementem były strzyżone drzewa w formie geometrycznej zwane bindażem.
Wielką atrakcją jest tu wysoki labirynt. Posadzono go zaledwie 5 lat temu, ale z dużych ałyczy, które szybko rosną (więcej o ałyczach można przeczytać tutaj: AŁYCZE). W polskich ogrodach labirynty stały się modne w XVII i XVIII wieku. Kształtowano je z różnych drzew lub krzewów. Symbolizowały krętą i trudną drogę życia każdego człowieka, pełną niekiedy błędów i poszukiwań. Kto znajdzie sens życia i konsekwentnie dąży do celu, osiąga szczyt – czyli wychodzi z labiryntu na wieżyczkę, spoglądając na przebytą drogę jak zwycięzca.
Kolejnym ogrodem jest ogród oliwski, jaki znajduje się przed pałacem opatów w Gdańsku – to gazon okolony podwójną linią bukszpanu. Całość jest zwieńczona stożkami z cisów, na środku znajduje się wyniesiona rabata w formie rozety, a obok stoi ciekawa budowla – grota szeptów. Więcej informacji o szczegółach tej konstrukcji, znajduje się tutaj: GROTA.
Bardzo ciekawe są dwa ogrody użytkowe, zwieńczone pośrodku białymi rzeźbami – to ogród roślin zielarskich z nagietkami, pysznogłówką i miętą, drugi to zioła przyprawowe z kolekcją pietruszki naciowej, tymianku czy bazylii.
W okolicy japońskiego ogrodu zauroczyła nas rzeźba pawia, wykonana z roślin wieloletnich. Jego głowa i szyja, a także osnowa ogona, to tuja zachodnia odmiany ‘Rheingold’, w ogonie zieleni się trawa ozdobna Festuca, po polsku kostrzewa. Tułów wykonano z czerwonolistnego berberysu. Oczywiście cała figura trzymana jest w ryzach dzięki częstemu strzyżeniu.
Pan Hubert pasjonuje się historią, a pani Wanda Kopciowska zajmuje się głównie produkcją bylin, pomaga w pracach dekoracyjnych, nasadzeniach kwiatów.
Byliny to rośliny wieloletnie, których niezdrewniałe pędy w większości zamierają na zimę. Są wśród nich gatunki na stanowiska słoneczne i cieniste, lubiące gleby wilgotne jak i suche. Dlatego znajdują zastosowanie w różnych typach ogrodów. Pani Wanda do tej pory swoje byliny rozmnażała na polu, w mateczniku, gdzie pozyskiwała sadzonki lub nasiona. Rok temu postanowiła matecznik przenieść do ogrodu. Jej kolekcja liczy aż 800 gatunków i odmian.
Pani Wanda podpowiada, że nasadzenia bylinowe trzeba komponować tak, by poszczególne byliny kwitły od początku wiosny do późnej jesieni – wtedy ogród jest piękny.
Pani Wanda podpowiada, że nasadzenia bylinowe trzeba komponować tak, by poszczególne byliny kwitły od początku wiosny do późnej jesieni – wtedy ogród jest piękny.
Na terenie Frank-Raju z każdego punktu widać budynek zbudowanej kilka lat temu oranżerii.
Zbudowano ją z aluminiowych, cienkościennych rur. Jej wysokość to 5 metrów. Pokryta jest polichlorkiem winylu.
Palmiarnia ma powierzchnię 200 m kwadratowych. Jej opiekunem naukowym jest dr Piotr Madanecki, biolog i przyrodnik, pracownik Katedry Biologii i Botaniki Farmaceutycznej Gdańskiego Uniwersytetu Medycznego, który zajął się sprowadzaniem ciekawych egzotycznych roślin. Są tu też oczka wodne dla żółwi i rybek. Początkowo palmiarnia miała być kolekcją egzotycznych roślin ozdobnych, ale okazało się, że zwiedzający wolą rośliny bardziej użytkowe. Lubią podziwiać owocujące, duże okazu, których owoce są dostępne w sklepach: kawę, herbatę, ryż, oliwki, orzeszki ziemne, figowce…
Dzięki współpracy z Frank-Rajem, pan Piotr ma możliwość rozwijania swojej pasji uprawy roślin. Nadzoruje w palmiarni ich stan zdrowotny, obserwuje jak znoszą tutejsze warunki. Sprowadza gotowe sadzonki.
W ogrodach Frank-Raju jednym z najczęstszych zabiegów jest cięcie drzew i krzewów.
Ale każda otwarta rana jest dla rośliny niebezpieczeństwem. Prezentujemy więc środek, który pomaga zapobiegać chorobom grzybowym, wnikaniu patogenów i przyspiesza zabliźnianie – to maść ogrodnicza Funaben produkcji firmy Fregata.
Preparat może służyć do zabezpieczania pędów po cieciu. Sprawdzi się też przy zabezpieczaniu wiosennych pęknięć kory.
W naszych ogrodach, w celu ograniczania wysokości drzew, a także lepszego owocowania, często przycinane są jabłonie. Do ran na pędach jabłoni wyprodukowano pastę Funaben Plus.
Żeby przyjrzeć się innym pomysłom (na przykład solankowej altance, o której można przeczytać tutaj: TĘŻNIA), warto przy okazji podróży w okolice Starogardu Gdańskiego zrobić przystanek we Frank-Raju.



