Fytoftoroza
dodano: 17.06.2011
Jakie są zagrożenia chorobowe dla roślin? O tym Maja rozmawiała z ekspertem, prof. Leszkiem Orlikowskim z Instytutu Ogrodnictwa w Skierniewicach.
Fytoftoroza
Profesor Leszek Orlikowski na początku rozmowy przypomniał, że w tym roku, choć zima nie była bardzo ostra, to wiele roślin zostało uszkodzonych – często dość mocno – przez wiosenne przymrozki.
Przemarznięcie jest szczególnie widoczne na młodych przyrostach. Zdarzają się one zwłaszcza, gdy przymrozki przyjdą już po ciepłych wiosennych dniach, kiedy ruszą już śpiące pąki liściowe. Na takich osłabionych roślinach mogą pojawić się prędzej choroby, a uszkodzone wiosną miejsca mogą być punktem wnikania zarodników szarej pleśni.
 
Zarodniki pleśni powodują zgniliznę podstawy pędu i korzeni, zwaną fytoftorozą. Dla naszych warunków klimatycznych jest to choroba dość nowa. Dosyć wcześnie rozpoznano ją na cyprysikach, ale obecnie dotyka ona nawet tak dotychczas odporne jałowce!
Na większości roślin ma ona jednak podobny przebieg. Grzyb atakuje delikatne korzenie włośnikowe, które odpowiedzialne są za pobieranie wody. Wówczas roślina daje objawy więdnięcia, podobne jak w czasie suszy. Wycinanie zaschniętych pędów zazwyczaj nie pomaga, bo choroba nadal postępuje.
Niektórzy, widząc zasychanie pędów, zwiększają podlewanie rośliny, co powoduje dalsze rozprzestrzenianie się choroby i zamieranie całego rośliny.
 
Fytoftoroza jest niestety odporna na znaczną część preparatów ochrony roślin. Na szczęście jest  kilka środków biologicznych, które możemy zastosować. Jest to na przykład preparat Biosept Active, który zawiera w pełni naturalny ekstrakt z grejpfruta. Już dawno zauważono, że wyciąg z tego owocu doskonale uodparnia rośliny i ludzi na różnego rodzaju choroby grzybowe i zakażenia bakteryjne. Odpowiedzialne są za to substancje zwane bioflawonoidami, które mają niesamowite właściwości antybiotyczne i nie powodują żadnych skutków ubocznych.
Biosept może być stosowany w każdym etapie rozwoju rośliny, wzmacnia jej system odpornościowy oraz pomaga zwalczać wiele chorób grzybowych i bakteryjnych. Produkowany jest on w formie koncentratu rozpuszczalnego w wodzie i stosuje się go mieszając od 5 do 10 ml środka w 10 l wody.
 
Środek ten przeciwdziała pojawieniu się nie tylko fytoftorozy, ale również mączniaka prawdziwego i rzekomego, grzybów powodujących plamistość liści i kwiatów oraz szarą pleśń. Preparat ma nie tylko działanie kontaktowe, ale potrafi wnikać częściowo do wnętrza rośliny i uodporniać ją na patogeny. Zabieg ten wystarcza na około 2-3 tygodnie i można go przeprowadzać nawet w czasie wietrznej i słonecznej pogody.
 
Warto też pamiętać, że jeśli wyrzucimy roślinę chorą na fytoftorozę, trzeba koniecznie odkazić ziemię – bo choroba może w niej przetrwać nawet kilkanaście lat.
 
Druga choroba, o której Maja rozmawiała z profesorem, to osutka sosny, o której można przeczytać tutaj: OSUTKA.
Materiał pochodzi z 327. odcinka programu