Premiera: HGTV Home&Garden, niedziela o 9:20
Powtórka: patrz "o nas"

Ogród w stylu angielskim (odc. 419)

dodano: 10.03.2013

Odwiedzamy ogród w Opolu, urządzony w angielskim stylu. W 1997 roku ten teren nawiedziła powódź, ale teraz ogród jest pięknie zagospodarowany. Ma obszerną wiatę-altanę z kominkiem, staw kąpielowy, szklarenkę, a także sad i ogród warzywny.

Na początek przypominamy, gdzie i kiedy można oglądać program "Maja w ogrodzie":
 
Szczegółowe dni i godziny emisji na wszystkich antenach TVN znajdą Państwo w zakładce "O NAS" - wystarczy kliknąć na TEN LINK.
 
Całe odcinki programu są dostępna na stronach:
 
 
 
ODCINEK 419:
W tym odcinku gościmy u pani Joanny i pana Piotra Batko. Są oni miłośnikami angielskich ogrodów i w takim stylu zaprojektowali swój ogród. Kiedyś było tu gospodarstwo produkujące warzywa. Zdarzyło się też – jeszcze im państwo Batko kupili ten teren – że działkę zalała występująca z brzegów Odra. Wtedy było to nieszczęście, ale teraz wodę  traktuje się jak wielki skarb, zbierany z rynien i dachu do podlewania roślin. Gospodarze ze spokojem czekają aż napełnią się beczki i podziemny ogromny zbiornik.
 
Pan Piotr lubi trudne wyzwania. Wyremontował od podstaw dom, z budynku gospodarczego zachował co się dało, dzięki temu stworzył niepowtarzalny letni pokój z kominkiem. Zimą przygotował makietę dwóch oczek wodnych, które mają zostać wykopane na końcu ogrodu, w jego najniższym miejscu. Otoczą je skarpy, a połączy malowniczny mostek. Stawy te będą naturalne, bez sztucznego uszczelniania dna, to zabezpieczenie na okres silnych opadów czy powodzi.
 
Cała działka ma nieregularny kształt. Od ulicy zaczyna się budynkiem sklepowym. Dom, letni salon pod dachem i staw kąpielowy zajmują środek ogrodu. Dalej znajduje się szklarenka,  wpisana w kompleks rabat warzywno-kwiatowych. Od trawnika oddziela je szeroki formowany żywopłot z bukszpanu, otaczający łukiem rosnącą tam wierzbę.
 
Każdy członek rodziny ma swoje ulubione drzewa. Pani Joanna woli iglaki - jej dumą jest rosnąca koło wiaty niezbyt odporna na mrozy kuningamia chińska (Cunninghamia lanceolata), o grubych kłujących igłach, która tu wyjątkowo sobie dobrze radzi.
 
Kiedy we wrześniu, jadąc na południe Polski, zajechaliśmy do państwa Bratko, jabłonie uginały się pod nadmiarem owoców. Mateusz, syn gospodarzy, zrywał je delikatnie z drzewa. W szklarence dojrzewały kolejne pomidory, a w warzywniku pani Joanna wykopywała pasternak. To jedno z najstarszych warzyw. Jadali je nasi przodkowie już we wczesnym średniowieczu. Uprawę pasternaku w Polsce wyparły inne warzywa jak marchew i ziemniaki. A jest to nasza rodzima roślina dziko rosnąca na łąkach.
 
 
Ponownie odwiedziliśmy ten ogród w marcu. Gdy szykowaliśmy się do wyjazdu, śniegu nie było. Ale w marcu jak w garncu. Śnieg pojawił się nagle, przykrywając ogród białym welonem. Przebijała spod niego zieleń iglaków, trawy i bukszpanów. Zajrzeliśmy na pole truskawek, położone w zacisznym miejscu za szklarenką. Zimozielone liście truskawek ochraniają przed mrozem tkwiące tuż nad ziemią, trudne do zobaczenia, pąki kwiatowe – zawiązują się one pod koniec lata i przeżywają zimę. Dodatkowym, dobrym dla nich okryciem jest śnieg. Wczesną wiosną stare liście trzeba wyciąć, bo zimują w nich chorobotwórcze grzyby. Wzrost nowych liści rozpoczyna się już w marcu, gdy temperatura w dzień osiągnie ok. 5 stopni. Wtedy jest dobra pora na pierwsze nawożenie, ponieważ wtedy rośliny mająnajwiększe zapotrzebowanie na składniki pokarmowe. Po 2-3 tygodniach, gdy się ociepli, startują do góry ich kwiatostany.
 
Po zimowym spacerze przenieśliśmy się do domu, by porozmawiać o ziołach i gotowaniu. Na parapetach kwitły storczyki, na stole kusiły czerwienią truskawki i pachniało bazylią. A pani Joanna planowała wysiew pierwszych warzyw.
 
A oto prosty przepis na truskawki z pomidorami i ziołami:
Truskawki kroimy na ćwiartki, dodajemy połówki pomidorków koktajlowych, listki mięty (albo bazylii), doprawiamy octem balsamicznym i delikatnie solimy.
 
W pomieszczeniu gospodarczym zauważyliśmy sadzonki pelargonii, które rozmnożyła znajoma państwa Bratko. Bała się, że sadzonki zginą, zanim się ukorzenią, więc przyniosła je do pani Joanny, która jako praktyk, wie jak im pomóc. Sadzonki pelargonii były posadzone w ziemi ogrodowej, w której drzemią zarodniki grzybów, więc oprócz szarej pleśni grozi im kilka chorób pochodzących z gleby.
Zakażenie sadzonek prowadzi do ich żółknięcia i brązowienia, jeszcze zanim wykształcą się korzenie. Może pojawić się zgnilizna podstawy pędu rozszerzająca się ku górze i obejmująca niekiedy całą roślinę.
Dodaj do Facebook Twitter Blip Digg
wyślij znajomemu
96%
4%
oceń artykuł
Komentarze na forum
komentarze autor
Re: Ogród w stylu angielskim (odc. 419)
Piekny ogrod , nie wiem czy to jest wystarczajace okreslenie jak na takie dzielo .Projekt ogrodu imponujacy .Wlasciciele wiedza co tworza i czego chca .
2021.12.03
~ Bradt
Re: Ogród w stylu angielskim (odc. 419)
bardzo ciekawy reportaż. Brakuje tylko róż angielskich do ogrodu w stylu angielskim. Takie roze wielkokwiatowe angielskie wyglądają naprawdę uroczo. A w dodatku cudownie pachną.
2021.12.03
~ stypek

Poprzedni odcinek

Długi, wąski ogród (odc. 418)

Długi, wąski ogród (odc. 418)

Odwiedzamy pięknie wtopiony w otoczenie ogród. Jest tu piękne oczko wodne z wartkim strumieniem, drewniana altana i kipiące zielenią rabaty. Jednak...

więcej »
Ocena
94%
6%
Facebook Twitter Blip Digg
 

Porady

Metamorfoza tarasu (fragment odc. 722)

Metamorfoza tarasu (fragment odc. 722)

Oto mała metamorfoza tarasu w ogrodzie w Mieruciach.

więcej »
Ocena
75%
25%
Facebook Twitter Blip Digg
 

Maja poleca

'Zintegrowane gospodarowanie wodami opadowymi' - polecamy szkolenie!

'Zintegrowane gospodarowanie wodami opadowymi' - polecamy szkolenie!

Oto interesująca propozycja dla specjalistów: architektów, urbanistów oraz urzędników! Już w przyszłym tygodniu we Wrocławiu odbędą się szkolenie i warsztaty...

więcej »
Ocena
100%
0%
Facebook Twitter Blip Digg