Chirurgia drzew
dodano: 18.11.2011
Ogród w Łomiankach jest jak park - rośnie tu sporo starych drzew. Jak powinno się wykonywać cięcie takich starych okazów?
Chirurgia drzew
Pan Zbigniew Chachulski jest znanym w Polsce specjalistą od konserwacji i pielęgnacji drzew. Prowadzi też własne badania nad zabezpieczaniem ubytków na pniach, ochroną gałęzi przed rozłamaniem i zachowywaniem starszych egzemplarzy. Doświadczenie te opisał w książce, która stanowi kompendium wiedzy o biologii drzew i sposobach ich ochrony.
 
Na zaproszenie projektanta, pana Sławka, przyjechał przeprowadzić pielęgnację drzew w ogrodzie w Łomiankach.
 
Pan Zbigniew na początek wyjaśnił, że najlepiej starych drzew nie ciąć w ogóle, a jeśli już, to powinny być to jedynie cięcia sanitarne. Usuwanie żywych gałęzi należy ograniczyć do minimum, wycinając np. tylko te, które zagrażają ludziom albo gdy korona wymaga prześwietlenia. Najlepiej usuwać cieńsze gałęzie, nie grube konary, bo im grubsza gałąź, tym większa rana i trudniej oraz dłużej się goi, jest też większe ryzyko wnikania patogenów.
 
W tym ogrodzie ekipa pielęgnacyjna rozpoczęła pracę od wrzucenia na drzewo pęku alpinistycznej liny. Sprawdzono dokładnie sprzęt, linki i uprząż  Następnie wykonano tzw. węzeł prusikowy – specjalny splot umożliwiający wchodzenie po linie. Po umocowaniu do uprzęży można już wejść na drzewo.
 
Linowa metoda dostawania się na drzewo jest tańsza, a także korzystniejsza dla drzewa – w przypadku podnośnika zdarza się, że trzeba wycinać żywe konary, by zrobić miejsce dla sprzętu. Taki podnośnik, posadowiony na ciężkim samochodzie, sprawia, że uszkodzone też zostają korzenie, na które wjeżdża masywny pojazd.
 
Najgrubsze odcinane gałęzie spuszcza się na linach, aby spadając nie uszkodziły innych konarów.
 
 
Warto wiedzieć, że osoba, która podejmuje się prac na wysokościach musi mieć odpowiednie badania lekarskie. Jeżeli wykonuje pielęgnację drzew, powinna mieć zaświadczenie o ukończeniu specjalistycznych kursów. Organizowane są one m.in. przez Polskie Towarzystwo Chirurgów Drzew.

 
Przy okazji cięć w ogrodzie, pan Zbyszek wyjaśnił jeszcze jedną ważną kwestię. W czasie zeszłorocznej zimy, pod naporem śniegu ułamała się tu gałąź katalpy. Przycięto ją wówczas, aby nie szpeciła i nie powodowała dalszego rozłupywania pnia. Niestety nie wykonano tego cięcia fachowo.
 
Cięcie powinno być wykonane w miejscu, gdzie kończy się nasada gałęzi – tak, by jej nie skaleczyć. Nie powinny pozostać żadne fragmenty złamanej gałęzi, czyli tzw „ucho”.
 
Miejsce, gdzie powinniśmy wykonać cięcie doskonale widać u roślin z rodziny różowatych. Należy do niej większość drzew sadowniczych jak śliwy, grusze czy jabłonie. Na głównym pędzie, wokół nasady bocznej gałęzi, tworzy się charakterystyczne zgrubienie nazywane „obrączką”. W przypadku przeprowadzania cięcia trzeba bardzo uważać - obrączka nie może być uszkodzona.
 
Cięcie piłą spalinową wykonujemy tylko przy gałęziach powyżej 5 cm średnicy, inaczej może dojść do poszarpania brzegów rany.
 
 
Po przeprowadzeniu cięcia, ranę powinno się zabezpieczyć maścią ogrodniczą. Nie smarujemy nią jednak całej powierzchni rany, zabezpieczamy tylko najcenniejszą część drewna – tę, która pełni funkcje fizjologiczne. Nie smaruje się części centralnej, gdzie jest drewno twardzielowe, bo trzeba roślinie umożliwić wymianę gazową – inaczej drewno może zacząć pękać.
 
Preparat ten nie zawiera w sobie żadnych substancji grzybobójczych, a ponadto dobrze przywiera nawet do świeżego drewna i nie jest wypłukiwany przez wodę. Z czasem pęka i odpryskuje, a wyrastający kalus sam „wypiera” tę warstwę. Kalus to tkanka powstająca w miejscu zranienia rośliny. Powoduje ona stopniowe zabliźnianie się i zarastanie uszkodzeń. Jednocześnie chroni drzewo przed wnikaniem pasożytów i chorób. Najszybciej zarastają rany o gładkiej, nie poszarpanej powierzchni. Jeżeli gałąź jest przycięta niewłaściwie, ranę opanowują grzyby i dochodzi do powstania dziupli.
 
Wiele drzew w ogrodach ma popodcinane dole gałęzie, bo te zamierały wskutek braku światła.
Warto pamiętać, że zasychanie dolnych gałęzi to zjawisko naturalne związane z brakiem światła w niższych partiach drzewostanu. Drzewa takie rosnące w zwarciu wspólnie chronią się przed wiatrem. Natomiast podcinanie zdrowych dolnych gałęzi u wolnostojących egzemplarzy nie jest zalecane. Zachowujmy naturalny pokrój drzew, które same przez lata budują bardzo statyczną i odporną na wichury konstrukcję.
Jeśli podkrzesujemy wolnorosnące drzewo, zaburzamy jego naturalną równowagę, co grozi nawet złamaniem drzewa.
 
 
Właściciele ogrodu doceniają stare drzewa – wiedzą, że stanowią one wielki filtr oraz parasol ochronnym przed zanieczyszczeniami opadającymi z powietrza. Niedaleko od tej posesji przebiega bardzo ruchliwa droga Warszawa-Gdańsk. Im starsze drzewa, tym lepiej chronią ludzi. Okazy w wieku 50-60 lat pochłaniają 20 razy więcej dwutlenku węgla niż drzewa kilkunastoletnie, zatrzymują też 10 razy więcej pyłów zawieszonych.
 
Materiał pochodzi z 349. odcinka programu.