Premiera: HGTV Home&Garden, niedziela o 9:20
Powtórka: patrz "o nas"

Ogród pod zielonymi pergolami (odc. 586)

dodano: 17.04.2016

Ogród pod pergolami to miejsce niezwykle ciekawe – w większości podporządkowane jest życiu dzieci. Jednak dorośli też mają coś do powiedzenia i co roku ogród nieco się zmienia. A ostatnio przeszedł prawdziwą rewolucję.

Właścicieli ogrodu, Anią i Zbyszkiem Pachulskimi, spotykaliśmy się na tarasie przy wyjściu z domu. Towarzyszyły im dzieci: Zuzia i Grześ oraz grono przyjaciół z sąsiedztwa. Gospodarz jest architektem krajobrazu, a jego żona ma własną firmę rachunkową. Każdą wolną chwilę spędzają właśnie tu – swoim zielonym zakątku pod pergolami.
 
Miejsce to odwiedzaliśmy już kilkakrotnie: pierwszy raz zawitaliśmy do niego ponad siedem lat temu. Mieliśmy okazję zobaczyć jak wygląda ono zarówno wiosną, latem jak i zimą. Teraz jednak zmieniło się znacząco. A skąd taka potrzeba zmian? Gospodarz szybko to wyjaśnia: dzieci rosną, ich potrzeby się zmieniają. Zmieniają się też oczekiwania dorosłych, a więc i ogród musi ewoluować. Musi też być użytkowy i praktyczny. Dzieci spędzają tu dużo czasu i muszą mieć zawsze ciekawe zajęcie.
 
Jak zagospodarowano działkę? Zajmuje ona długi, wąski pasek terenu. Z tego powodu konieczny był tu podział na mniejsze wnętrza. Pierwszą częścią jest przedogródek z garażami i dużym podjazdem. Plac ten wykorzystywany jest również jako boisko do koszykówki oraz teren do jazdy na rolkach. Znajduje się tu też niewielka rabata z trawami i stara jabłoń. To jednocześnie wydzielone miejsce, gdzie mogą przebywać psy, które potrafią dać się we znaki kopiąc doły i niszcząc rośliny w ogrodzie.
 
Aby przejść do dalszej części, trzeba pokonać drewnianą bramę. Tu znajduje się zamknięty ogród, który z czterech stron otaczają rabaty i górująca nad nimi pergola na betonowych słupach. W tym miejscu skupia się życie rodziny. Znajduje się tu drewniany taras z zadaszeniem, prostokątny staw, trampolina, domek na dachu komórki i ogrodowy prysznic. Kolejną częścią ogrodu jest warzywnik z zespołem podniesionych rabat i szklarnią. Ostatni kawałek przestrzeni zajmuje dziki zagajnik.
 
Naszą uwagę zwrócił na początek zbiornik wodny przygotowany specjalnie dla lilii wodnych. Ma specjalną konstrukcję: widać jego górną część, ale na środku jest głębszy o 40cm. Ten rów, wyłożony L-kształtnymi elementami betonowymi, wypełniono obornikiem, potem torfem, na to położono włókninę i warstwę żwiru. Woda jest niezwykle czysta, dzięki specjalnemu filtrowi. W wodzie są też szczeżuje, czyli małże.
 
W oczku wodnym pływa kilkanaście barwnych karasi. Gospodarz wobec nich stosuje żelazną regułę karmienia: nie więcej niż garść pokarmu dziennie. Dzięki temu ryby wyjadają wszystkie znajdujące się w wodzie larwy komarów, a ich odchody nie zanieczyszczają nadmiernie stawu.
 
Obok stawu stoi trampolina, która jest nietypowo zamocowana. Kiedyś urządzenie „wędrowało” po ogrodzie, utrudniając koszenie trawy. Nie chciano z niej rezygnować, bo dzieci ją uwielbiają, więc Zbyszek zdecydował się wygospodarować miejsce specjalnie dla niej. Przed zamontowaniem trampoliny został wykopany dół, aby schowały się nogi od tego urządzenia. Dno wzmocniono suchym betonem a ścianki wymurowano z bloczków betonowych. Od środka przyklejono folię kubełkową. Zdjęto też górną część stelażu trampoliny przytrzymującą siatkę i w to miejsce przepleciono grubą linę z włókna syntetycznego, którą odciągami zaczepiono do pergoli.

Początkowo wokół trampoliny wysypano piasek, ale szybko okazało się, że w czasie skakania podmuch powietrza zasysa go na membranę i uniemożliwia z niej korzystanie. Dlatego ostatecznie zdecydowano się na kamienną nawierzchnię. Ułożono je na… ziemi do ogrodów na dachach. Takie podłoże nadaje się też świetnie na skalniaki: jest przepuszczalne, nie zbija się pod ciężarem kamieni.
 
Przed ułożeniem kamienie starannie przebrano, aby pozostały tylko te z odcieniem czerwieni, nawiązującym do cegły klinkierowej na murkach. Na istniejącą warstwę piasku nasypano około 10 cm specjalnej ziemi do ogrodów na dachu. Następnie używając tej samej ziemi jako zaprawy, ułożono z kamieni bardzo szczelną nawierzchnię. W czasie tej pracy od razu posadzono pomiędzy niektórymi bryłami rozchodnik. Gatunek ten ma niewielkie wymagania i jest również wykorzystywany przy zakładaniu ogrodów na dachu. Po pewnym czasie sadzonki stworzą wokół trampoliny zwarte, kolorowe poduchy.
 
Najmniejsza zmiana jaka zaszła w ogrodzie dotyczy tarasu – jego kształt jest niestety uzależniony od instalacji, które są schowane pod jego nawierzchnią. Jest tam płyta szamba – na szczęście rura wyprowadzająca jest podłączona na zewnętrz. Trzeba tu tylko stosować odpowiednie preparaty do szamba, zawierające aktywne bakterie.
 
Z wypoczynkowej części ogrodu przenieśliśmy się następnie do warzywnika. Tu najnowszym pomysłem są wyniesione rabaty. Skrzynie wykonane są z drewna impregnowanego ciśnieniowo. Nie mają dna, a cała konstrukcja wspiera się na czterech punktowych fundamentach umiejscowionych w narożnikach. Wyłożono je folią kubełkową, która izoluje drewniane ścianki od ziemi. Gospodarz postanowił zastosować tu sposób zwany podgrzewaną rabatą: najpierw na dno wrzucono warstwę około 15 cm cienkich gałęzi. Następnie przykryto je odciętą murawą. Kolejnym elementem był świeży kompost i przekompostowany obornik. Następnie skrzynię, do krawędzi, uzupełniono ziemią. Dzięki tego typu konstrukcji powietrze dociera do kompostu i wzmaga jego rozkład, a to skutkuje podwyższeniem się temperatury podłoża. W wyniku tego podgrzewane są korzenie, co lubi większość warzyw.

Gospodyni bardzo docenia takie podwyższone rabaty – dobrze rosną tu ogórki, nie leżą na ziemi. Jest też łatwiej zbierać wszystko i oczywiście – pielić.
 
W warzywniku zainteresowała mnie też obszerna szklarnia z łukowatym sklepieniem. Kryje ona pomidory, które w gruncie nigdy nie chciały być tak dobre, jak wymarzył sobie Zbyszek. Osłona chroni je przed deszczem, udało się też ograniczyć zarazę ziemniaczaną.
 
W warzywniku ponad jedną czwartą powierzchni zajmuje uprawa ziemniaków – jest tu kilka odmian, każdej po 1-2 rzędy. O pomoc w omówieniu tych odmian poprosiliśmy pana Wojciecha Nowackiego – wielkiego popularyzatora wiedzy o ziemniakach i pracownika ośrodka badawczego w Jadwisinie pod Warszawą.
 
Odmian ziemniaków jest mnóstwo, więc łatwiej podzielić je na typy kulinarne. Każdy typ ma nieco inną konsystencję miąższu. Typ A to typ sałatkowy, typ B – to odmiany uniwersalne, nadają się do wszystkiego. Typ C to typ puszysty, odmiany rozsypujące się, na przykład na puree.
 
Wielu właścicieli ogrodów boryka się z problemem pozyskania materiału do obsadzania ziemniaczanych poletek. Wbrew pozorom ziemniaki nie tak łatwo przechować. Potrzebują one chłodnego i suchego pomieszczenia o temperaturze 4-10 st. C Zakup ich w sklepie spożywczym też nie zawsze jest dobrym pomysłem, gdyż często są one traktowane preparatami opóźniającymi kiełkowanie. Niestety, ciężko jest dostać sadzeniaki dobrych odmian.
 
Potem wróciliśmy w okolicę pergoli – a właściwie na taras do domku nad pergolami. Dzieci zawsze marzyły o domku na drzewie, ale pomiędzy konarami dębu i brzozy rosnącej w ogrodzie było za mało miejsca. Dlatego wybór padł na dach komórki. Powstała tu całkiem potężna konstrukcja, w której jest nawet toaleta. Okazało się, że to bardzo ważne, kiedy dzieci idą tu spać latem. Potrafią godzinami skakać na trampolinie, bujać się na hamaku i bawić pod ogrodowym prysznicem. A domek nazwano „Ku-ku Klub” – nazwa pochodzi oczywiście od porannego piania koguta.
 
Życie w ogrodzie ma przełożenie na zainteresowania dzieci. Zuzia jest całkiem sprawną ogrodniczką. W czasie naszych wiosennych odwiedzin pochwaliła się nam swoimi ukorzenionymi sadzonkami z roślin doniczkowych – udekorują one Ku-ku Klub.
 
Tymczasem na dolnym tarasie Zbyszek postanowił wykorzystać nowy typ donicy z systemem podlewania roślin. Do ziemi trafiły piękne popielniki, zwane też cynerariami. Te jednoroczne rośliny lubią niską temperaturę i z powodzeniem mogą zawitać w ogrodzie już na początku wiosny. Jeżeli będą obficie podlewane, mogą kwitnąć ponad dwa miesiące.
 
A to nie było ostatni pomysł na donice – wraz z dziećmi stworzyliśmy piramidę kwiatową. Jak ją zrobić? Do szerokiego naczynia wstawiamy odwróconą dnem doniczkę i na niej ustawiamy kolejną. Ukryte w ziemi ceramiczne naczynie pozwala nie tylko uzyskać dodatkowe piętro ale również będzie stanowić rezerwuar wilgoci dla wszystkich roślin.
 
W ogrodzie trwają jeszcze prace na rabacie przed domem. Tutaj pomiędzy kępami traw dosadzane są bratki i stokrotki. Kompozycja ta pozwala cieszyć się kolorami tych kwiatów przez najbliższe tygodnie, zanim nie podrosną trawy. Gospodarz zastosował tu też specjalne kratownice z cienkiego drutu. Mają one za zadanie bronić rośliny przed niszczeniem ich przez psy.
 
Kiedyś w tym miejscu rosła grusza, ale zniszczył ją pies. Zniknął żywopłot z bukszpanu, zdziesiątkowany chorobą. Dlatego Zbyszek wymyślił trawy ozdobne, dobrze znoszące mocne słońce.
 
Warto sprawdzić, jak przebiegały prace na rabatach. Akcję zmian zaczęto na początku maja poprzedniego roku. Spod pergoli wykopano wszystkie rośliny i w ceglanych donicach wymieniono oraz wzbogacono podłoże. W pracach pomagała przyjaciółka domu, znajoma ogrodniczka – Marzena Bąkowska.
 
Wszystkie rośliny z ogrodu trafiły do warzywnika, który spełnił funkcję przechowalni. Tutaj w żyznej ziemi i z systemem nawadniającym, dobrze przeżyły tę przeprowadzkę. Teraz można było rozpocząć tworzenie kompozycji od nowa. Rabaty były obsadzone głównie bylinami, więc przy okazji postanowiono je odmłodzić. Prace takie pozwolą na uporządkowanie układu i poprawienie rozstawy roślin. Często były one posadzone przypadkowo lub po prostu zbyt ciasno. A Zbyszkowi zależało też na tym , by na rabatach działo się dużo, było kolorowo i ciekawie. Nie chciał dużych płaszczyzn jednogatunkowych, bo mogłyby wyglądać nudno.
Dodaj do Facebook Twitter Blip Digg
wyślij znajomemu
77%
23%
oceń artykuł
Komentarze na forum
komentarze autor
Re: Ogród pod zielonymi pergolami (odc. 586)
sprytnie, wielowątkowo w zakresie zieleni i roślinności i W-S-P-A-N-I-A-L-E, że ogród jest dla ludzi i z ludźmi, bo i dla dzieci i dla roślin i dla pożytku konsumpcyjnego. trampolina nie straszy jak to zwykle w przydomowych ogródkach: jedna przy drugiej metalowe stelaże, warzywnik - BOMBA, domek \"na drzewie\" - BAJERANCKI, stawik - ŚWIETNY.
2022.01.18
~ mirounga
Re: Ogród pod zielonymi pergolami (odc. 586)
A ja lubię ten ogród i kibel mi nie wadzi:D. Podoba mi się swoboda i zorganizowanie miejsc dla dzieci, a warzywnik to marzenie. Ciekawy jest ten basen wodny. pozdrawiam
2022.01.18
~ mira
Re: Ogród pod zielonymi pergolami (odc. 586)
Odcinek nafaszerowany głupkowato reklamami. Pokazywanie czyjegoś sedesu w programie o ogrodzie to porażka!
2022.01.18
~ K
Re: Ogród pod zielonymi pergolami (odc. 586)
Marzenie!
2022.01.18
~ Jacek
Re: Ogród pod zielonymi pergolami (odc. 586)
Pan właściciel tego pięknego ogrodu powiedział o chorobie zatykającej wiązki przewodzące u bukszpanów. Czy można by dowiedzieć się coś więcej jaka nazwa tej choroby? Bo mam bukszpany i chciałabym je chronic. Jakie są w ogóle choroby tych pieknych krzewów
2022.01.18
~ Magda
Re: Ogród pod zielonymi pergolami (odc. 586)
W podwyższonej rabacie w pierwszym roku warto posadzić ciepłolubne typu papryka i ogórki, w kolejnym roku warzywa korzeniowe jak marchewka (one nie lubią świeżego obornika), w 3cim roku na nisko azotowym podłożu urośnie fasolka. A jeżeli rabata dłużej wytrzyma, to potem można uprawiać np. zioła. Oczywiście przed każdym sezonem ubytki ziemi w skrzyni warto uzupełnić kompostem. Truskawki wytrzymują 3 sezony w jednej skrzynio-rabacie nawet bez dodatkowego zasilania.
2022.01.18
~ Lena
Re: Ogród pod zielonymi pergolami (odc. 586)
Witam Czy ułożone warstwy podłoża znajdujące się w podwyższonych rabatach są tylko na jeden sezon? W końcu po roku obornik się prawie cały lub cały rozłoży i już nie będzie dawał tyle ciepła.
2022.01.18
~ Maksymilian

Poprzedni odcinek

\

"7 Ogrodów" na Pojezierzu Wałeckim (odc. 585)

W tym tygodniu program rozpoczynamy w ciekawym miejscu – w ogrodowej kuchni, pełnej oryginalnych dekoracji. To część niezwykłego miejsca, nazwanego przez...

więcej »
Ocena
91%
9%
Facebook Twitter Blip Digg
 

Porady

Metamorfoza tarasu (fragment odc. 722)

Metamorfoza tarasu (fragment odc. 722)

Oto mała metamorfoza tarasu w ogrodzie w Mieruciach.

więcej »
Ocena
75%
25%
Facebook Twitter Blip Digg
 

Maja poleca

'Zintegrowane gospodarowanie wodami opadowymi' - polecamy szkolenie!

'Zintegrowane gospodarowanie wodami opadowymi' - polecamy szkolenie!

Oto interesująca propozycja dla specjalistów: architektów, urbanistów oraz urzędników! Już w przyszłym tygodniu we Wrocławiu odbędą się szkolenie i warsztaty...

więcej »
Ocena
100%
0%
Facebook Twitter Blip Digg