'Elżbietówka' - kolekcja lilaków
dodano: 22.11.2014
Zapraszamy to pięknej i pachnącej kolekcji lilaków pani Elżbiety.
\'Elżbietówka\' - kolekcja lilaków
Pani Elżbieta Guzikowska-Konopińska (zapraszamy do spaceru po jej ogrodzie w odcinku 523) od dziecka lubiła lilaki, a na poważnie zainteresowała się, gdy poznała ich kolekcję w Kórniku. Z czasem założyła własną i teraz jej Syringarium jest już zbiorem godnym nazwy Kolekcji Narodowej.
 
Pani Elżbieta zauważyła, że jest bardzo wiele błędów i zamieszania w oznaczaniu lilaków, jakie istnieją na świecie, dlatego każdą swoją odmianę sprawdza według książek opisujących charakterystyczne cechy tych roślin. Ponieważ kolor kwiatów może być mylący i zależy nie tylko od odmiany, ale też od pH, składu gleby, nawozu.. dlatego pani Ela szuka innych cech, pomagających odróżnić odmiany. Pani Elżbieta określa budowę kwiatu, szypułki, pączka, budowę kiści kwiatów, nawet kolor kory. Podkreśla też, że dobrą cechą jest pora kwitnienia krzewów - oczywiście w ramach jednej kolekcji. 
 
Właścicielka prowadzi też bardzo skrupulatne notatki dotyczące swoich krzewów. Dużo o nich czyta i robi im wiele zdjęć - ich zbiór nazywa teraz próbnikiem.
 
Wiele odmian oani Elżbiety pochodzi z Kórnika, ale dużo też pozyskała dzięki wymianom i podróżom - ma na przykład całą kolekcję ukraińskich czy białoruskich bzów. Oczywiście są też wspaniałe polskie odmiany. 
 
Pani Elżbiera ma nie tylko nasze lilaki, ale też wszystkie odmiany z gatunku lilak ottawski (Syringa prestoniae). Jest on popularny zwłaszcza w Kanadzie i ceni się go, bo jest jeszcze mniej kłopotliwy w uprawie niż lilak pospolity. Kwitnie nieco później, więc pozwala wydłużyć efekt kwitnienia w ogrodzie.
 
 
Warto pamiętać, że prawidłowym określeniem jest lilak, a nie bez. Jednak w naszej kulturze utraliło się określenie bzy, które pojawia się w wierszach, piosenkach... więc to określenie pani Eli bardziej odpowiada.
 
Materiał jest uzupełnieniem odcinka 523