Premiera: HGTV Home&Garden, niedziela o 9:20
Powtórka: patrz "o nas"

Wiosenna pielęgnacja ogrodu (odc. 372)

dodano: 27.04.2012

Czasem praca w ogrodzie to komponowanie i planowanie. Czasem – prace pielęgnacyjne. W tym odcinku trochę podpowiedzi, które pomogą zadbać o wygląd i zdrowie ogrodu.

ODCINEK 372:
 
W odcinku gościmy u państwa Hanny i Andrzeja Urbanów. Ich dom w zabudowie bliźniaczej zajmuje północny zakątek działki. Postawiono go na specjalnie usypanym wzniesieniu. Przedłużeniem domu jest zadaszony taras z widokiem na staw. Z boku działki ustawiono pergolę dla winorośli. Od strony ulicy posadzono szereg drzew i krzewów, w których ukryto wybieg dla psów.
 
Przenosząc się 12 lat temu z bloków do tego domu na dużej działce, chcieli spełnić swoje marzenie i mieć duże psy. Poprosili więc architektów krajobrazu o zaprojektowanie wybiegu dla zwierząt. Od strony ulicy powstał prawdziwy psi apartament z budą pokrytą dachówką i szeroką drogą wzdłuż płotu, wykładaną podkładami. Po ogrodzie psy chodzą tylko wtedy, gdy są tu też właściciele.
 
 
Mieliśmy okazję kilka razy odwiedzić to miejsce. Ostatnio byliśmy tu późną jesienią, kiedy kwitły jeszcze niektóre róże. Wcześniej obserwowaliśmy najpiękniejsze momenty w ogrodzie, czyli majowe kwitnienie drzew i krzewów. Wiosna rozpoczyna się tu różowym zawrotem głowy – a to dzięki kilku magnoliom. Ich okazałe kwiaty z daleka wyglądają jak różowe tulipany. Doskonale rosną i kwitną, bo właściciele przygotowali im żyzną, wzbogaconą kwaśnym torfem i kompostem glebę. Obok magnolii zakwita na różowo ozdobna wiśnia piłkowana odmiany ‘Kanzan’ (Cerasus serrulata), której korona przypomina lejek lub odwrócony stożek ustawiony na grubym, prostym pniu. Pełne kwiaty pojawiają się jeszcze przed rozwojem liści.
 
Dwa tygodnie później w ogrodzie państwa Urbanów następuje zmiana kolorów. Zaczynają zachwycać piękne azalie i różaneczniki, glicynia o białych kwiatach oraz wspaniałe zwisające girlandy złotokapu.
 
Tej wiosny postanowiliśmy sprawdzić, jak funkcjonuje ogród i z jakim problemami zmagają się jego właściciele. Prace ogrodnicze rozpoczęliśmy od przygotowania roślin jednorocznych w donicach. Pani Hania ma nawet specjalny wózeczek do transportu ogrodowych donic.
 
Na początku kwietnia posadzono żółte bratki w wiklinowym koszu. Maja przywiozła też nową odmianę uczepu (Bidens): ‘Tweety Compact’. Jest ona skarlona, bardziej zwarta, a jej kwiaty są bardzo duże. Jest też mniej „żarłoczna”. Panie posadziły białe, pachnące smagliczki nadmorskie i sundaville. Na murek przy schodach powędrowała kompozycja żółto-czerwona. Wykonano ją z uczepu, czerwonych pelargonii oraz cytrynowego wilca, którego pędy z czasem będą zwisać z pojemnika.
 
Do sadzenia roślin w donicach pani Hanna zawsze używa gotowego podłoża. W odróżnieniu od zwykłej ziemi z ogrodu, nie zawiera ono zarodników grzybów i nasion chwastów. Ma zdolność gromadzenia wody i składników pokarmowych. Odpowiednia struktura złożona z mieszanki torfu – niskiego i wysokiego, keramzytu i krzemionki powoduje, że podłoże nie osiada w doniczce. Dzięki temu do korzeni dociera niezbędne do ich rozwoju powietrze. Podłoże takie utrzymuje odpowiedni dla posadzonych roślin odczyn i długo trzyma wilgoć. Dodatkowo jest wzbogacone długo działającym nawozem, który zapewnia podstawowe nawożenie.
 
Pani Hanna bardzo lubi kolor żółty – i to nie tylko wśród wybieranych przez siebie kwiatów. Na tle ciemnej zieleni roślin iglastych wyróżnia się glediczja trójcierniowa ‘Sunburst’ (Gleditsia triacanthos). To niewielkie drzewo na początku wegetacji ma charakterystyczne żółte liście, które latem zielenieją. U tej odmiany rzadko na pędach występują charakterystyczne dla innych glediczji ciernie. Drzewo to lubi gliniaste podłoże i wiosną mocno wilgotną glebę, zaś latem znosi nawet suszę. Żółte akcenty zauważyliśmy również przy domu, na skarpie, gdzie w postaci szerokich plam rozrastają się jałowce pośrednie ‘Pfitzeriana Aurea’ (Juniperus x media) oraz tawuły japońskie ‘Golden Princess’ (Spirea japonica) o jasnych liściach i różowych kwiatach przeplatające się z lawendą i różami. Na przełomie maja i czerwca najwięcej żółtego koloru wnoszą do ogrodu kwiaty złotokapu Waterera ‘Vossi’ (Laburnum watereri). Zwisające grona kwiatów sprawiają, że roślina wygląda, jakby "kapała złotem". Warto wiedzieć, że złotokap, to roślina trująca - łącznie z pyłkiem, który jest szkodliwy dla pszczół. Po przeciwległej stronie ogrodu, nad stawem właściciele posadzili kosodrzewinę 'Winter Gold' (Pinus mugo), która zimą, po pierwszych mrozach, wybarwia się na złoto. 
 
W ogrodzie państwa Urbanów zastosowano zeolit do poprawy struktury gleby i oczyszczania wody w oczku wodnym. Można przeczytać o tym w artykule: ZASTOSOWANIA ZEOLITU.
 
Warto pamiętać, że w przypadku wykorzystania zeolitu do oczyszczania oczka wodnego, zdolności sorpcyjne minerału nie są nieograniczone, więc warto uzupełnić podłoże efektywnymi mikroorganizmami EM-Bokashi naniesionymi naotręby zbożowe lub EM-BIO do oczyszczania szamb, które zamieniają procesy gnilne na procesy rozkładu. Mieszanki te zawierają tlenowe i beztlenowe mikroorganizmy. Osadzają się na niezwykle porowatym zeolicie i współpracują przy oczyszczaniu wody. Takie złoże z trzciną, mineralnym podłożem i mikroorganizmami będzie funkcjonowało jak niewielka oczyszczalnia ścieków. Taka metoda zaoszczędzi panu Andrzejowi i czasu i pieniędzy, bo wymiana wody w stawie nie będzie już potrzebna.
 
Ulubionymi kwiatami pani Hanny są róże. Dlatego postanowiła powiększyć przeznaczony dla nich obszar. Wcześniej usunięto nadmiernie rozrośnięte płożące jałowce. Na tym miejscu posadzone zostaną róże okrywowe ‘Lovely Fairy’. Ta odmiana i róża wielokwiatowa ‘Bonica’ królują w tym ogrodzie. Gospodarze bardzo je cenią, bo długo kwitną, nawet do mrozów.
 
W tym roku pan Andrzej postanowił zastosować ogrodową nowość - nawóz do podlewania w wygodnej, gotowej do użycia formie. Wystarczy kran z zimną wodą na zewnątrz i zwykły ogrodowy wąż. Do węża wpinamy gotowy pojemnik o nazwie „Konewka do róż” z rozpylaczem. Dyfuzor o unikalnej konstrukcji pobiera ustawioną dawkę nawozu i miesza ją z wodą. Stosując konewkę z nawozem nie trzeba zastanawiać się nad tym, jaki roztwórprzygotować. Nawożenie jest tak łatwe, jak podlewanie. Konewką tą możemy dokarmiać nie tylko róże, ale też wszystkie rośliny kwitnące w donicach i na rabatach.
Ale uwaga! Każdą różę podlewamy tylko przez sekundę. Dokarmianie stosujemy co dwa tygodnie, aż do końca sierpnia. Pojemnik wystarcza 25 roślinom na cały sezon. Przy nawożeniu dolistnym, rośliny wchłaniają składniki pokarmowe przez blaszkę liściową. Składniki odżywcze dostarczone w ten sposób są lepiej i szybciej pobierane przez roślinę.
 
*
 
W ogrodzie jest wiele pięknych roślin, a dodatkowo – co roku cos się tu zmienia. Niektóre rośliny wpadają, inne są przesadzane. Są też problemy ze szkodnikami i chorobami. Zwłaszcza azalie i różaneczniki ucierpiały od chorób, ich liście zamierają, pąki są brązowe. Część przebarwień wskazywało na przemrożenie, bo silne mrozy w lutym spowodowały uszkodzenie wielu roślin. Te krzewy latem się zregenerują, ale niestety wiele z nich tej wiosny nie zakwitnie. Ale za domem natknęliśmy się na wysokie różaneczniki, których pędy wyglądały na opanowane przez groźną chorobę: fytoftorozę. Miały charakterystycznie zwisające liście i brązowe pędy.
Jest wiele przyczyn tej choroby. Jedną z nich jest nasza… nadmierna dbałość: przysypujemy rośliny kolejnymi warstwami kory, by nie przerastały chwasty i całość ładnie wyglądała. Ale w efekcie podnosi się poziom podłoża wokół rośliny – nasada pnia jest przysypana i to może być przyczyną choroby.
 
W przypadku zasypania szyjki korzeniowej po pierwsze trzeba odgarnąć ściółkę i osuszyć nasadę pnia. Dopiero potem zastosować odpowiednie środki lecznicze.
 
Aby postawić prawidłową diagnozę, stwierdzić, co dolega roślinom oraz odpowiedzieć na wiele innych pytań właścicieli ogrodu, zaprosiliśmy specjalistkę od chorób i szkodników roślin – panią Anię Rabczuk.
 
Jej wnikliwe oko od razu rozpoznało na kosodrzewinie osutkę - chorobę grzybową, która powoduje przebarwienie i opadanie igieł. Po odchyleniu najmłodszych przyrostów można zauważyć na gałązkach oraz na ziemi martwe igły, z charakterystycznymi objawami: poprzecznymi kreseczkami oraz małymi czarnymi plamkami stanowiącymi źródło zarodników. Aby zabezpieczyć sosny przed osutką, pani Ania doradziła opryskać rośliny i opadłe igły preparatem Antracol, a potem preparatem Falcon – w terminie od końca czerwca do końca września.
 
Pani Ania obejrzała też azalie i różaneczniki i znalazła objawy fytoftorozy na 2 krzewach. Aby się upewnić, przecięła chore pędy ze zwisającymi brązowymi liśćmi. Różowo-brunatny przekrój pędu potwierdził tę groźną chorobę.
 
W zakątku przy tarasie pan Andrzej postanowił posadzić nową azalię. Wykorzystał świeżą ziemię, wolną od chorób, ale ponieważ krzew będzie rósł w sąsiedztwie chorych roślin, więc dla zabezpieczenia nowego okazu i wyleczenia pozostałych, pani Ania zasugerowała podlanie podłoża preparatem Previcur Energy. Do 10-litrowej konewki wlewa się 20 ml środka. Następnie podlewa się obficie glebę wokół roślin, dwa razy w odstępach dwutygodniowych. Previcur Energy zabezpiecza korzenie i części nadziemne przed chorobami grzybowymi i równocześnie powoduje tzw. efekt zielony, czyli stymuluje wzrost roślin. Ważne, że preparat jest nieszkodliwy dla organizmów pożytecznych, na przykład pszczół i dżdżownic.
 
Ponieważ w ogrodzie rośliny osłabione przez mróz zaczęły chorować, pani Ania doradziła jeszcze jeden zabieg – oprysk preparatem Mildex, który hamuje rozprzestrzenianie się fytoftorozy i aktywuje procesy ochronne roślin. Środek dobrze przemieszcza się w roślinach, dzięki czemu również nowe przyrosty będą chronione. Pan Andrzej zastosował Mildex na świeżo posadzone róże i cyprysiki.
 
A co ze szkodnikami? Pani Ania niestety znalazła kilku niepożądanych gości. Na cisach wypatrzyła pozostałe tarczki po miseczniku cisowcu z poprzedniego roku oraz żerujące kremowe larwy, które przezimowały na igłach i młodych pędach.
 
 
 
***
Kiedy oglądać powtórki odcinka na antenie TVN Meteo?
Szczegółowe dni i godziny emisji znajdą Państwo w zakładce "O NAS" - wystarczy kliknąć na TEN LINK.
 
 
Całe odcinki programu są dostępna na stronach:
 
Dodaj do Facebook Twitter Blip Digg
wyślij znajomemu
95%
5%
oceń artykuł
Komentarze na forum
komentarze autor
Re: Wiosenna pielęgnacja ogrodu (odc. 372)
Może dlatego, że było w odcinku 371. Jest i w tekście z opisem odcinka i nawet osobny artykuł o tym w poradach.
2022.01.20
~ zuzz
Re: Wiosenna pielęgnacja ogrodu (odc. 372)
Dlaczego w odcinku nie było nic o Hydroboxach czy coś takiego, bardzo proszę o namiary gdzie można je kupić. Proszę.
2022.01.20
~ Misia

Poprzedni odcinek

Ogród profesora Bralczyka (odc. 371)

Ogród profesora Bralczyka (odc. 371)

Po 6 latach wracamy do ogrodu profesora Jerzego Bralczyka.

więcej »
Ocena
96%
4%
Facebook Twitter Blip Digg
 

Porady

Metamorfoza tarasu (fragment odc. 722)

Metamorfoza tarasu (fragment odc. 722)

Oto mała metamorfoza tarasu w ogrodzie w Mieruciach.

więcej »
Ocena
75%
25%
Facebook Twitter Blip Digg
 

Maja poleca

'Zintegrowane gospodarowanie wodami opadowymi' - polecamy szkolenie!

'Zintegrowane gospodarowanie wodami opadowymi' - polecamy szkolenie!

Oto interesująca propozycja dla specjalistów: architektów, urbanistów oraz urzędników! Już w przyszłym tygodniu we Wrocławiu odbędą się szkolenie i warsztaty...

więcej »
Ocena
100%
0%
Facebook Twitter Blip Digg